Piotr Śliwiński

Jak zarządzić sytuacją kryzysową i jak chronić się przed kryzysem?

Zarządzanie firmą — 07 Września 2020

O kryzysie, jego możliwym pochodzeniu, typologii czy nawet miejscach i momentach występowania można pisać dużo i długo.Niebezpieczeństwo, które przychodzi wraz z kryzysem uświadomiła nam pandemia, która zaskoczyła i spowolniła działanie wielu firm, a część z nich zatrzymała już na zawsze.

Bardzo często przychodzący kryzys związany jest z nieoczekiwaną zmianą i pojawiającą się nową i trudną sytuacją, a im jest ona mniej przewidywalna tym większe ryzyko, że wywoła więcej problemów i trudności.

Kryzys, który dotyka konkretnego przedsiębiorstwa jest wyzwaniem dla wszystkich osób, które są w nim zatrudnione, ale największa odpowiedzialność spoczywa na osobach zarządzających, bo to ich decyzje i podejmowane działania niejednokrotnie mają kluczowy wpływ na to w jaki sposób kryzys zostanie zażegnany i czy nie wypełni się najczarniejszy scenariusz związany z zamknięciem firmy.

Trudno będzie wyjść z kryzysu obronną ręką jeśli zarządzający nie mają odpowiednich kompetencji i doświadczenia, a swoją funkcję zarządczą otrzymali, bo byli „fajni” i „lubiani” albo należeli do grupy najlepszych specjalistów lub sprzedawców, a do swojej nowej roli managera nie zostali należycie przygotowani.

Takim osobom trudno jest zarządzać nawet w warunkach naturalnych, które nie są obciążone silnymi zagrożeniami, a już na pewno wyjątkowo ciężko będzie odnaleźć się w sytuacjach kryzysowych.

Skoncentrujmy się jednak na kluczowych kompetencjach, postawach i działaniach, które są szczególnie znaczące w sytuacji kryzysu.

Istotna jest odwaga i umiejętność podejmowania trudnych decyzji - w tym elemencie szczególnie ważna będzie koncentracja na procesie decyzyjnym, w którym nie mogą dominować emocje, a cała uwaga powinna być skierowana na analizę liczb, wyników, faktów i realnych zagrożeń.

Kluczowe jest, żeby zwalczać sytuację kryzysową w jej jak najwcześniejszej fazie - brak szybkiej reakcji na pierwsze niepokojące sygnały i zwlekanie z podejmowaniem decyzji, a w konsekwencji opóźnianie procesu wdrożenia najbardziej optymalnych rozwiązań jedynie pogarsza sytuację, w której jesteśmy.

W sytuacji kryzysu manager bierze odpowiedzialność nie tylko za wyniki biznesowe, ale także za ludzi, którymi zarządza. W tym elemencie niezwykle ważna będzie odpowiednia komunikacja z zespołem. Powinna być oparta na uczciwym przedstawieniu sytuacji, w której znalazła się organizacja. Warto jest przeprowadzić indywidualne rozmowy z pracownikami, które gwarantują stabilizację i dają bezpieczeństwo. 

Nie można dopuścić do tego, żeby osoby zatrudnione musiały domyślać się jakie będą dalsze losy firmy i na ile sytuacja kryzysowa może im zaszkodzić. Brak otwartego dialogu powoduje, że pracownicy bardzo często budują swoje scenariusze i dbając o własny interes decydują się na kroki, które nie tylko nie poprawią kondycji przedsiębiorstwa, a wręcz wyrządzą mu jeszcze większą krzywdę (np. grupowe odejścia z pracy).

Odpowiednie i świadome zarządzanie ryzykiem powoduje, że w znaczącym stopniu chronimy się przed kryzysem. Oczywiście są takie zagrożenia, które będą łatwo przewidywalne i większość organizacji jest na nie przygotowana, ale są też takie, których przewidzenie jest wyjątkowo trudnym wyzwaniem i myślę, że najlepszym przykładem, który mieści się właśnie w tych kategoriach jest pandemia koronawirusa. 

Oczywiście jak to zazwyczaj bywa, podobnie jest w sytuacji obecnego kryzysu, jedni managerowie będą widzieli w nim jedynie ograniczenia, podczas gdy inni zaczną dostrzegać nowe szanse i możliwości.

Wystarczy spojrzeć na okres „narodowej kwarantanny”, podczas której  wiele biznesów przeżyło swój rozkwit w internecie. I tak oto były prywatne kliniki medyczne, które na cały ten czas zamknęły się przed światem, podczas gdy inne zaczęły sprzedawać konsultacje lekarskie on-line. Były szkoły językowe, które miały puste klasy i brak uczniów, a były i takie, które wdrożyły zajęcia on-line. Takich przykładów można przedstawiać wiele, ale różni ich ciągle jedno i to samo - jedni managerowie skoncentrowali się na ograniczeniach, a inni dostrzegli nowe możliwości.  


„Jeśli chcesz pokoju, przygotuj się do wojny”

to przysłowie łacińskie pochodzące od Flawiusza Wegecjusza, bardzo klarownie podpowiada nam w jaki sposób możemy bronić się przed kolejnym kryzysem. Właśnie dlatego przedsiębiorcy powinni skoncentrować się na możliwości dywersyfikacji przychodów, szukaniu nowych strumieni docierania do Klienta i nowych form realizowania sprzedaży, aż w końcu przygotowaniu odpowiedniej analizy związanej z potencjalnym ryzykiem oraz wypracowaniu takich rozwiązań, które będą zabezpieczały ich w przyszłości.



Piotr Śliwiński — autor wpisu

COACH, KONSULTANT BIZNESU, BLOGER.

Udostępnij wpis
i podziel się ze znajomymi!
×